POLSKI  ENGLISH

ETYKA OGÓLNA - Kazusy
>Tematy przekrojowe>Globalna sprawiedliwość

Wojna o koltan - opis

komentarz

W Demokratycznej Republice Konga (dawny Zair i była kolonia belgijska) trwa największy pod względem ofiar konflikt militarny od czasów II wojny światowej. Jest to wojna określana mianem „Pierwszej Wojny Światowej Afryki”. Od początku konfliktu (1998 r.) zginęło co najmniej 2,5 mln ludzi, z czego jedną trzecią stanowią dzieci. Ponad 2 mln osób zostało wypędzone ze swoich domostw, a towarzyszące wojnie głód i choroby pochłonęły kolejne 16 mln ofiar. W wojnę na terytorium DRK zaangażowało się siedem narodów afrykańskich. Armia rządowa, poparta przez sąsiednie kraje (Zimbabwe, Angolę, Namibię) kontroluje zachodnią i południową część kraju wraz ze stolicą w Kinszasie. Natomiast północ i wschód kraju zostały zajęte przez ugrupowania rebelianckie popierane przez wschodnich sąsiadów DRK, czyli Ruandę i Ugandę. Wprawdzie w 2003 r. ONZ doprowadziła do zawarcia umowy pokojowej, a w 2006 r. wybrano w pierwszych, od czterdziestu lat, wolnych wyborach prezydenta, którym został Joseph Kabila. Konflikt jednak nie wygasł i wschodnie tereny kraju nadal kontrolują bandy rebeliantów.

Dlaczego toczy się ten konflikt? Podczas gdy jedni obserwatorzy utrzymują, że jest on wynikiem współzawodnictwa etnicznych grup Hutu i Tutsi, inni zwracają uwagę na jego ekonomiczne podłoże. Ci ostatni wskazują na jeszcze jedną stronę, która bierze udział w wojnie, stronę tę stanowią koncerny międzynarodowe. Międzynarodowe korporacje są bowiem oskarżane o podsycanie działań wojennych i finansowanie wszystkich stron konfliktu. Skąd jednak bierze się zainteresowanie wielkiego biznesu niestabilnością polityczną w DRK? Odpowiedź jest prosta, kraj ten dysponuje ogromnymi bogactwami naturalnymi, które są obiektem pożądania ze strony korporacji. Rywalizacja o bogactwa naturalne zaostrzyła się szczególnie od czasu, gdy Chiny zaczęły zgłaszać chęć eksploatacji kongijskich zasobów, oferując znacznie korzystniejsze warunki niż zachodnie korporacje.

Do bogactw naturalnych DRK należą: miedź, kobalt, cyna, uran, złoto, diamenty, kasyteryt, wolframit, a przede wszystkim koltan. Koltan jest mieszaniną tantalitu i kolumbitu, rud tantalu. Tantal jest niezwykle twardym metalem, ma wysoką gęstość, i jest ekstremalnie odporny na nagrzewanie, korozję i kwas. Z tego powodu nadaje się doskonale do stosowania w stopach, chirurgicznych narzędziach, zaawansowanej technologicznie broni, soczewkach kamer, noktowizorach. Najczęściej stosuje się go jednak w kondensatorach wykorzystywanych w telefonach komórkowych, komputerach, czy konsolach do gier.

Boom na telefony komórkowe, intensywny rozwój rynku komputerowego oraz zapotrzebowanie na konsole do gier (Playstation firmy Sony, Gameboy firmy Nitendo) sprawiły, że cena tantalu wzrosła do niespotykanego wcześniej poziomu. Na londyńskiej giełdzie metali cena tantalu wzrosła pomiędzy lutym 2000 r. a styczniem 2001 r. ze 180 euro do 950 euro za kilogram, a więc ponad pięciokrotnie.

Niemal 80% światowej produkcji tantalu pochodzi z DRK, gdzie wydobywa się go z rudy zwanej koltanem. Na wschodzie kraju, czyli tam gdzie działają rebelianci i toczą się walki, koltan jest najbardziej pożądanym surowcem. Każda ze stron konfliktu chce przejąć kontrolę nad kopalniami. Koltan wydobywany jest przez ludność cywilną, która pracuje w bardzo prymitywnych warunkach, pilnowana przez uzbrojonych strażników. W kopalniach często pracują dzieci (chłopcy), gdyż tylko one mogą się zmieścić w wąskich chodnikach położonych na dużych głębokościach. Tysiące chłopców umiera pod ziemią z głodu i wycieńczenia. Według szacunków za każdym wydobytym kilogramem koltanu stoi śmierć dwojga chłopców.

Kazus opisał Tomasz Kwarciński

[Opracowano na podstawie: K. Werner, H. Weiss, Czarna lista firm. Intrygi światowych koncernów, tłum. J. E. Franek, Wyd. Hidari, Szczecin 2009; M. Iglesias, Wojna o koltan, „Misjonarze Kombonianie”, marzec-kwiecień 2009, nr 2 (92)]

Opublikowano 30 XII 2010